Tydzień trzeci - Trening rytmowy

W końcówce pierwszej opisywanej przez nas części pojawia się trening rytmowy. Co to takiego i jak z tym żyć? Rytm w początkowych tygodniach będzie miał charakter przebieżek (czyli odcinków pokonywanych z prędkością trochę mniejszą niż maksymalna) bieganych skróconym krokiem. Mocno, sprężyście, ale nie na pełnej prędkości. Zrób jedną swobodną przebieżkę (dystans podany masz w tabeli tygodniowej), a następne pobiegnij ten sam dystans długością ¾ kroku, rytmicznie. Jedna uwaga – nie robimy z tych odcinków wyścigów. To nie jest bieganie na czas! Nie patrzcie na zegarek, za to skupcie się na jakości wykonania.

 

W piątym tygodniu pojawia się jeszcze jeden skrót - WB2. O ile OWB1 było ogólną wytrzymałością biegową, o tyle WB2 to to już bardziej specjalistyczna forma kształtowania wytrzymałości biegowej. Dla zaawansowanych zawodników wytrzymałość biegowa w drugim zakresie intensywności ma charakter podtrzymujący (innymi słowy – nie daje progresu treningowego, ale pozwala zachować istniejącą formę), jednak dla amatorów jest to zakres intensywności zapewniający poprawę wyników. Nie bez powodu amatorzy biegają maraton właśnie w drugim zakresie intensywności (a zawodowcy’ potrafią go przebiec trzecim zakresem).

 

Drugi zakres to do 85% wartości tętna maksymalnego lub – mówiąc językiem bardziej przyziemnym - ok. 30 szybciej (na kilometr) od pierwszego zakresu. O ile w pierwszym zakresie można było rozmawiać, o tyle w drugim rozmowa jest już niemożliwa i prowadzi do zadyszki, a wyrzucać z siebie możemy jedynie ciężkie, urywane zdania. Statystycznie tętno nie powinno wzrastać powyżej stu pięćdziesięciu paru uderzeń na minutę, ale wiele tu zależy od wieku i stażu treningowego.