Pacemakerzy

Jak co roku grupa pacemakerów będzie pomagać zawodnikom Maratonu Warszawskiego w utrzymaniu odpowiedniego tempa od startu do mety. W tym roku będą oni prowadzić na następujące czasy: 3:00, 3:10, 3:15, 3:20, 3:30, 3:45, 4:00, 4:15, 4:30, 4:45. Pacemakerzy będą prowadzić zawodników na wynik liczony od strzału startera (brutto).

Uwaga! Każdy z pacemakerów przed startem będzie wyposażony w tabliczkę z czasem i w widoczny do końca biegu balonik. Aby biec za "zającem" nie są wymagane zapisy, wystarczy się za nim ustawić.

 

Bogdan Barewski 3:00

Wicemistrz świata weteranów w maratonie i drużynowy mistrz świata z 2009 roku. Ukończył maratony na wszystkich kontynentach. 25 września, po raz ósmy, poprowadzi uczestników Maratonu Warszawskiego na czas 3:00.

Jarosław Oleniak 3:10 Przygodę ze sportem rozpoczął w wieku 6 lat. W Nowej Soli, jego rodzinnej miejscowości, najpopularniejszą dyscypliną  była piłka nożna. Po 17 latach uprawiania tej dyscypliny, piłka nożna ustąpiła miejsca jedynej i prawdziwej pasji jaką są biegi długodystansowe. Na swoim koncie ma już ponad 45 maratonów, 2 ultramaratony (100 km) i kilkadziesiąt biegów półmaratonskich w kraju i Europie. Udało mu się złamać barierę 3 godzin w maratonie (02:57:19) i, jak sam twierdzi, czas na kolejne rekordy. Tymczasem, tak jak rok temu, podczas 33. Maratonu Warszawskiego poprowadzi grupę na czas 3:10.
Krzysztof Holik 3:15 Na koniec 38 lat i 13 maratonów. Rekord życiowy w maratonie (2:51) ustanowił w 2009 roku w Warszawie. Aktualny mistrz Polski (ZKS Unia Tarnów) na dystansie 100 km, a 25 września pacemaker na czas 3:15 w 33. Maratonie Warszawskim.
Andrzej Jan Radzymin 3:20 Mówi, że jego wyniki w maratonie nie są najlepsze. Biorąc pod uwagę, że osiągał je po 50-siątce, nie są też najgorsze... Regularnie obstawia czołowe miejsca w kategorii M50. Był okres, w którym "trójki" na dystansie 42,195 km nie łamał tylko wtedy, gdy biegł jako zając. Dwuletnia przerwa w bieganiu, spowodowana operacją stopy, nie wpłynęła znacząco na wyniki. Po niespełna dwóch miesiącach treningu pobiegł w zawodach na 15 km w tempie 4:05 min/km, zajmując tym samym 23 miejsce w kategorii open. 25 września, razem z grupą biegaczy, minie linię mety z czasem 3:20.
 Artur Michalski 3:30 Mieszka w Nadrenii (Niemcy), maratony biega od ponad 10 lat. W przyszłym roku obchodzi 50-te urodziny, które zamierza uczcić polepszeniem swojej życiówki w maratonie. Biegi maratońskie traktuje jako pewnego rodzaju sightseeing. Dzięki nim poznaje europejskie stolice i miejsca bardziej egozotyczne. Bardzo mile wspomina rownież trasy w Polsce, które zwiedził gruntownie podczas zdobywania Korony Maratonów Polskich. Aktualnie stawia swoje pierwsze kroki w triathlonie. 25 września, wspólnie ze swoją grupą, postawi stopę na mecie 33. Maratonu Warszawskiego po 3 godzinach i 30 minutach od strzału startera.
Tomasz Jędrzejko 3:30 Urodzony w Bielsku-Białej, obecnie mieszkaniec Janowic w gminie Bestwina. Nauczyciel Akademicki Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach na Wydziale Artystyczny w Cieszynie. Maratończyk, triatlonista, uczestnik zawodów Ironman. Reprezentuje Stowarzyszenie Triatlonowe IM 2010 POLSKA. Jego najlepsze czasy uzyskane w tym roku to: 2:45:36 na maratonie w Paryżu, 1:17:40 w półmaratonie w Bratysławie oraz 36:06 na 10 km w Dreźnie. Na starcie poznacie go po baloniku z napisem "3:30".
Michał Łubian 3:45 Urodził się w Warszawie, w szpitalu przy ul. Karowej, w pierwszej połowie stycznia, jako pierworodny syn Teresy i Romana. Jako dziecko nie lubił zupy kalafiorowej i gotowanej marchewki. Marzył, że zostanie kierowcą ciężarówki lub operatorem koparki. Rozmiar stopy - 44 (maratońskie obuwie o dwa numery większe).

Zeszłoroczny zając z maratonu i półmaratonu w Warszawie. Poprowadzi Was do mety w tempie na czas 3:45.

 Adam Doliński 4:00 Biegacz amator. W 2011 roku wziął się w garść i postanowiłem powalczyć o własną życiówkę - z dobrym skutkiem. Za największe osiągnięcie uważa to, że wciąż ma moc by poganiać ludzi do mety, aby z uśmiechem łamali 4 godziny w maratonie. Silnej grupy, która będzie ścigała go ulicami Warszawy, nie boi się w ogóle - przerabiał to już podczas zeszłorocznego Maratonu Warszawskiego i marcowego półmaratonu. Na mecie zamelduje się po 4 godzinach.
Wojsław Rubisz 4:00 Biega od momentu kiedy żona powiedziała, że wygląda jak "tucznik wieprzowy". Ze spuszczoną głową oddał się w ręce "rzeźnika", który postawił jeden warunek - biegi i gubienie tuszy. Tak się zaczęła wielka przygoda z bieganiem. Zawsze lubił wyzwania więc postawił sobie ambitny cel - maraton. Już wkrótce zaczął biegać na jeszcze dłuższych dystansach. Członek społeczności Lechici Zielonka (powiadają, że to najstarszy amatorski klub biegowy w Polsce). Tylko w zeszłym roku ukończył 8 maratonów, 5 biegów ultra (100 km i więcej), krótkich dystansów nawet nie liczy. Twierdzi, że najzacniejsza rola jaką odegrał to rola zająca. W 32. Maratonie Warszawskim poprowadził grupę na 4:00. Teraz znów liczy na świetną zabawą i satysfakcję, jaką może poczuć zając uciekający przed sworą wygłodniałych sukcesów drapieżników.
 Marek Wiewiórski 4:15

Bieganiem pasjonuje się od 6 lat. W tym czasie ukończył ponad 40 maratonów (3:28:47) oraz kilka ultramaratonów, w tym Bieg Rzeźnika i Kaliską Setkę (10:44:16). W przyszłym roku planuje start w triatlonie na dystansie Ironman. Pacemakerem będzie po raz czwarty, w tym po raz trzeci w Warszawie. Cieszy się, że z roku na rok Maraton Warszawski przyciąga coraz więcej osób. Ma nadzieję, że kiedyś pobiegnie w stolicy w towarzystwie co najmniej 9999 innych maratończyków. Ciekawe czy wtedy też odważy się poprowadzić grupę na czas 4:15?

 

Piotr Krawczyk 4:15 Czuje się zającem zawodowym - to już kolejny Maraton Warszawski, w którym biegnie jako pacemaker. Lubi prowadzić zawodników, pomagać w dobiegnięciu do mety w wymarzonym czasie. Rekord życiowy na dystansie 42,195 km to 3:12:20. W zeszłym roku wszedł na "ścieżkę ultra" i od tej pory ultramaratony stały się jego najważniejszymi startami w sezonie. W tym roku przebiegł już Bieg Rzeźnika i trzy maratony. Jego największym osiągnięciem sportowym jest rozbieganie żony Agaty oraz najstarszej córki Zuzanny. Do rozbiegania pozostały jeszcze trzy córki: Marianna (17 lat), Hania (4,5 roku) i Lila (4 miesiące). Zanim zacznie biegać z najmłodszą córką, pobiegnie z grupą chętnych do ukończenia maratonu w czasie 4:15.
Marcin Kargol 4:30

Marcin Kargol, 26 lat. Biega od dwóch lat. Przez prawie ćwierć wieku nie znosił tej formy aktywności fizycznej. Na szczęście zmądrzał... Biega w barwach Drużyny Szpiku. Jego najlepszy wynik w maratonie to 3:51:36 (marzec 2011, Barcelona). Jako zając debiutował w czerwcu 2011 roku w Łodzi (na mecie pojawił się o 42 sekundy za wcześnie...). Na co dzień - prezenter radiowy i miłośnik zupy ogórkowej. Od święta - pacemaker na czas 4:30.

Paweł Pakuła

4:30 Ma 34 lata, w zawodach biegowych startuje od pięciu. Krótsze dystanse dla zdrowia biegał już w czasach szkolnych. Dziś bierze udział w biegach ulicznych, ale najchętniej startuje w terenowych biegach ultradystansowych (tych po wyznaczonej trasie i tych na orientację). Mieszka w Warszawie, ale reprezentuje klub ze stron rodzinnych - MKS "Żak" Biała Podlaska. Życiówka w biegu na 100 km: 8:33, życiówka w maratonie: 2:59. Zaprasza do wspólnego pokonania trasy 33. Maratonu Warszawskiego w czasie 4:30.
Joanna Grochowska 4:45 W 2005 i 2006 r. pobiegła w Run Warsaw. Regularnie zaczęła biegać w kwietniu 2007 r. Wtedy poznała Jarka, który zachęcił ją do dodatkowego biegania. Po miesiącu przebiegła swoje pierwsze 10 km w czasie 1h. Pierwszy półmaraton pobiegła dwa miesiące później w Radzyminie, przy temperaturze dobrze powyżej 30st. Wyszło 1:57:42. Miesiąc później maraton w Warszawie z czasem 4:09:41, a po dwóch tygodnach zrobiła pierwszą w życiu "100-kę"! Teraz ma za sobą cztery "100-tki", 26 maratonów i 18 półmaratonów. Biega w barwach Biegamy z Ochotą. Zawodowo jest psychologiem. Czy to pomoże jej zmotywować grupę do ukończenia biegu w czasie 4:45? Na pewno.