Sztafeta maratońska – oni zrobili to pierwsi!

13-09-2015 23:09

 

Niedzielny poranek był dla nas wyjątkowy, bo po raz pierwszy oficjalnie została przetestowana trasa 37. PZU Maratonu Warszawskiego. No, prawie oficjalnie. Kilkanaście minut po godzinie dziewiątej spod Stadionu Narodowego wyruszyła na trasę nietypowa sztafeta. Biegacze spod znaku akcji Biegam Dobrze i Fundacji Synapsis pokonali trasę udowadniając, że bieganiem można pomagać innym.

SMW_7018

Jak do tego doszło? Bartek Topa, jeden z ambasadorów akcji Biegam Dobrze, postanowił zorganizować maratońską sztafetę. Fundacja Synapsis, którą swoimi działaniami wspiera Bartek, z ochotą włączyła się do działania. Starterem biegu był Dyrektor 37. PZU Maratonu Warszawskiego – Marek Tronina.

Pierwszą zmianę sztafety pokonali Bartek Topa i Łukasz Kościuczuk z Fundacji Synapsis. W strefie zmian niedaleko Mostu Poniatowskiego pałeczkę przejął Adrian, podopieczny Fundacji Synapsis, dzielnie wspierany przez rodziców i rodzeństwo. Rodzina, mimo, że na co dzień nie biega pokonała z Adrianem pierwsze kilkaset metrów drugiej zmiany. Nawet Strażnicy Miejscy, którzy podjechali zaciekawieni naszymi działaniami, byli pod wrażeniem hartu ducha uczestników sztafety.

Adrian biegł dalej wspierany przez Łukasza (który pokonywał tym samym już drugą zmianę). A mobilna strefa zmian przeniosła się w okolice ulicy Wioślarskiej. Zaciekawieni przechodnie przystawali, aby z nami porozmawiać, a Bartek Topa czekał, aby dopilnować prawidłowego przekazania pałeczki ostatniej zmianie. Siostra Adriana spontanicznie przygotowała drogowskaz z napisem „Biegam Dobrze”, żeby wszyscy chętni mogli nas znaleźć.

Gorący doping jakiego doczekał się Adrian sprawił, że wszystkim nam zrobiło się cieplej na sercach.

SMW_7124
fot. Patryk Grochowalski

Na trzecią zmianę wyruszyli: Łukasz (znowu!) oraz uczestnicy akcji Biegam Dobrze. Na naszym Facebooku zawiązała się nieformalna grupa wsparcia z wpisami typu: „Hej, widziałem was przed chwilą! Brawo!”. Kasia Kozera, uczestniczka akcji Biegam Dobrze, która biegłą trzecią zmianę, ale musiała ją opuścić napisała na Facebooku:Dzięki za przemiłe niedzielne przedpołudnie! Panowie byliście super! Obiecuję, że następnym razem nie zostawię Was przed samą metą! Miłego popołudnia!”

Na finiszu czekaliśmy na nich wszyscy. Rodzina Adriana, kibice i przedstawiciele Fundacji „Maraton Warszawski”. Były medale, gratulacje oraz oczywiście wywiady.

SMW_7162
fot. Patryk Grochowalski

– Ta trasa jest ekstra – powiedział wypompowany Łukasz z Fundacji Synapsis, który jako pierwszy oficjalnie pokonał całą trasę 37. PZU Maratonu Warszawskiego – i kuśtykając udał się na zasłużony wypoczynek.

Pamiętajcie – akcja „Biegam Dobrze” trwa! Do tej pory jej uczestnikom udało się zebrać aż 160 tys. zł! Ale wciąż można wspierać działania biegaczy charytatywnych – wystarczy wejść na listę startową maratonu i wybrać zbiórkę, którą chce się zasilić. Biegajmy Dobrze!